Nasze wędliny SmakiGarwolina wytwarzamy na podstawie tradycyjnych receptur. Nie stosujemy konserwantów, a ilości dodatków funkcjonalnych ograniczyliśmy do minimum. Stosujemy zasadę, której trzymamy się od lat – tylko wysoka jakość, bez chemii, bez polepszaczy. Nasze wyroby, jeśli się je dobrze przechowuje będę wysychać. Nigdy nie będą obślizgłe, klejące itp. Peklujemy, suszymy, wędzimy.

Ile mięsa jest w naszych wyrobach?

Do produkcji 1 kg naszych wędlin stosujemy ponad 1 kg mięsa. Proszę wziąć i przeczytać etykiety innych producentów, gdzie w niejednym produkcie jest nie więcej niż 60% mięsa.

Pojawia się pytanie, co stanowi resztę?

Odpowiedz tkwi w dyrektywach i rozporządzeniach określających metodologię obliczenia procentowej zawartości mięsa w gotowych wyrobach. W myśl tych przepisów, tłuszcz dodawany w procesie technologicznym, nie jest mięsem (ale też niczym niebezpiecznym, po prostu tłuszcz, którego nasze organizmy również potrzebują do funkcjonowania)

Sprawa zaczyna się robić ciekawa, gdy np. na etykiecie parówek widzimy wartość ponad 80% zawartości mięsa. Takie parówki byłyby po prostu suche i w niczym nie przypominały, normalnych, smacznych parówek, które znamy z dzieciństwa.

Odpowiedz na to również jest prosta: zakład produkcyjny który deklaruje, że do produkcji parówek używa mięsa z szynki, nie informuje ile tłuszczu zostało na tej szynce, którą później użyto do produkcji . Na szynce może zostać nawet do 2 cm tłuszczu, co będzie stanowiło
do 20% masy szynki, a więc automatycznie procentowa zawartość mięsa powinna być obniżona do 60%.

Często jest tak, że niska zawartość mięsa w wyrobie gotowym jest podyktowana bardzo dużym dodatkiem wody z dodatkami funkcjonalnymi. Taki produkt będzie szybciej się psuł, gdyż zwiększona zawartość wody powoduje lepsze warunki do rozwoju drobnoustrojów. Produkt taki już po 2 dniach w lodówce będzie obślizgły i niezdatny do spożycia.

X

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

Będziesz otrzymywać powiadomienia o RABATACH, NOWOŚCIACH, PROMOCJACH

FreshMail.pl